Ślub całkiem jak z bajki

Generalne założenie jest takie: człowiek się rodzi, dojrzewa, edukuje, poznaje tak zwaną drugą połówkę, bierze ślub i żyje długo i szczęśliwie. O ile wierzyć w bajki lub we własne możliwości (można wywalczyć życie jak z bajki), to spełnienie tego schematu jest czystą formalnością. Pojawia się pytanie, jak ma wyglądać ślub z bajki będący początkiem dalszego, długiego i szczęśliwego życia? Czy ma mu towarzyszyć stereotypowa bajkowa oprawa – kareta, zamkowa uczta, setka gołębi, wiadra płatków róż i inne elementy w tym stylu? Piękna oprawa nie da zapomnieć tego najpiękniejszego dnia w życiu pary młodej. Nie da o nim zapomnieć także kredyt w banku, lecz dla niektórych piękne wspomnienie jest warte każdej ceny. W tym przypadku ceną jest koszt alternatywny – własny domek, coroczne wyjazdy na wakacje lub fundusze, które można przeznaczyć na własne lub wspólne hobby. Takie życie jednak wiąże się z wyborem skromnego ślubu w towarzystwie najbliższych. Bez wielkiej fety, bez fajerwerków. W założeniu naszego bajkowego scenariusza para młoda jest tak szczęśliwa, że cały kapiący splendor nie powinien być niezbędny. Powinno im wystarczyć to, czego symbolem jest ślub. Można jednak założyć, że życie jak z bajki pozwoli na pogodzenie wszystkich pozytywnych aspektów. Najlepszym jednak wyjściem jest znalezienie kompromisu, a nie czekanie na wróżkę z bajki.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!